Dracula X Rondo of Blood |
\ |
T³umaczenie dialogów w grze Autor: Seraphim |
Jako ¿e gra nigdy nie ukaza³a siê poza Japoni± bariera jêzykowa mo¿e byæ do¶æ istotnym problemem w zrozumieniu fabu³y RoB, poniewa¿ prawie wszystkie dialogi s± mówione po japoñsku. Poni¿ej znajduje siê przet³umaczona polska wersja wszystkich dialogów z gry, która mam nadziejê rozwik³a odwieczny k³opot kiedy gramy w grê w niezrozumia³ym dla nas jêzyku, czyli co oni tam do nas mówi±. :)
Opening - Prolog
W dawnych dobrych czasach ludzie ¿yli w spokoju i w powodzeniu. Nikt nie przypuszcza³, ¿e mog± kiedy¶ nastaæ ciê¿kie dni... Jednak w cieniu spokoju i powodzenia istnieje tak¿e i niezmienne z³o. Ludzie, którzy odrzuc± powodzenie ludzko¶ci i zm±c± spokój.
Zebrali¶my siê tutaj wezwani nasz± przeklêt± krwi±. Pragniemy aby to oni rz±dzili ¶wiatem. ¦wiatem którego upadku oczekujemy. Po stu latach, z³y odrodzi³ siê ponownie. Mog±cy zmieniaæ siê w nietoperza, wilka lub przybraæ formê mg³y. Dzia³a w nocy, wysysa krew m³odych kobiet i ¿yje wiecznie. W³adca Zamku Demonów, Pan z³a, Hrabia Dracula powróci³.
Stage 0
¦mieræ: A wiêc to jest twoja si³a? Poddajmy ciê próbie, tak samo bêdzie przez ca³± resztê twojej drogi!
Richter i Maria:
Maria: Kim jeste¶? Czy jeste¶ dobr± osob±?
Richter: Jestem Richter Belmont, ³owca wampirów.
Maria: Jestem Maria Renard, s³ysza³am o tobie od Annette. Przysz³am pokonaæ z³ego cz³owieka ale zosta³am z³apana. Ja te¿ jestem ³owc± wampirów wiêc b±d¼my od tej chwili przyjació³mi.
Richter: Przyjació³mi, ale nie jeste¶ jeszcze gotowa.
Maria: Wcale nie! Poradzê sobie! Zostaw pokonanie tego z³ego cz³owieka mi!
Richter i Tera:
Tera: Kto to? Ojej!
Richter: Ah, um...
Tera: Musisz byæ wys³annikiem niebios, jeste¶ moim wybawicielem.
Richter: Droga do tego miejsca jest ju¿ teraz bezpieczna, po¶piesz siê i wracaj szybko do wioski, dobrze?
Tera: Ah, kim jeste¶?
Richter: Richter Belmont, ³owca wampirów.
Tera: Richter, niech Bóg ma ciê w swej opiece.
Maria i Tera:
Tera: Kto to? Ojej! Musisz byæ wys³annikiem niebios, jeste¶ anio³em.
Maria: Po¶piesz siê i wracaj do wioski. B±d¼ ostro¿na.
Tera: Ach, jak masz na imiê?
Maria: Maria Renard, ³owca wampirów!
Tera: Mario, niech Bóg ma ciê w swej opiece.
Richter i Iris:
Iris: Co? Czy przyszed³e¶ mnie uratowaæ?
Richter: Tak.
Iris: O Bo¿e, jeste¶ ranny!
Richter: Nie, wszystko w porz±dku. To tylko zadrapanie. Pójdê ju¿.
Iris: Poczekaj! Wiesz, nawet w takiej sytuacji jestem córk± lekarza. To powinno ci pomóc.
Richter: Dziêki.
Iris: Nie, to ja powinnam byæ wdziêczna. Dziêkujê. Bêdziesz szed³ dalej, zgadza siê? B±d¼ ostro¿ny.
Maria i Iris:
Iris: Co jest? Czy¿by¶ przysz³a mnie uratowaæ?
Maria: Zgadza siê!
Iris: O Bo¿e, jeste¶ ranna!
Maria: Tak ale czujê siê dobrze! Ach, muszê ju¿ i¶æ. Cze¶æ!
Iris: Poczekaj! Wiesz, nawet w takiej sytuacji jestem córk± lekarza. To powinno ci pomóc.
Maria: Wow! Dziêki!
Iris: Nie, to ja powinnam byæ wdziêczna. Dziêkujê. To miejsce jest bardzo niebezpieczne, b±d¼ ostro¿na.
Dracula i Annette:
Dracula: Jaka wspania³a dziewczyna, krew piêknej kobiety zaspokoi zaraz moje cia³o.
Annette: Trzymaj siê z daleka!
Dracula: Czego siê boisz? Mogê daæ ci wieczne ¿ycie i piêkno. To dla mnie ¿aden problem, wiêc dlaczego nie mia³aby¶ rz±dziæ tym ¶wiatem razem ze mn±?
Annette: Je¶li ulegnê w tak ¿a³osny sposób to odbiorê sobie ¿ycie moimi w³asnymi rêkoma.
Dracula: W porz±dku lecz co nazywasz ¿a³osnym? Je¶li nazwiesz ¿a³osnym moj± egzystencjê to czy¿ w dzisiejszych czasach wszyscy ludzie na tym ¶wiecie równie¿ nie pragn± byæ ¿a³o¶ni? Ja jestem najprawdopodobniej drog± dla tego ¶wiata do spe³nienia jego pragnieñ. Nie s±dzisz?
Stra¿nik: Hrabio!
Dracula: Co jest?
Stra¿nik: W zamku jest kto¶ podejrzany.
Dracula: Rozumiem. Ta rzecz nazywana przeznaczeniem jest taka zabawna. Có¿, wygl±da na to, ¿e nam przerwano. Zobaczymy siê pó¼niej, bywaj.
Annette: Richter, uratuj mnie...
Richter i Annette:
Richter: Annette!
Annette: Richter!
Richter: Czy nic ci nie jest?
Annette: Nie, a tobie?
Richter: Wszystko w porz±dku. W moich ¿y³ach p³ynie krew ³owcy wampirów, to dobrze, ¿e czasem trochê pokrwawiê.
Annette: Ojej!
Richter: Ty wracaj z powrotem do wioski a ja idê dalej, to setna rocznica naszego krêgu krwi.
Annette: Tak wiêc...
Richter: Tak, zabijê gnojka w³asnymi rêkoma!
Annette: Nie mo¿esz! To zbyt niebezpieczne.
Richter: Tak ale to moje przeznaczenie, poza tym jego krew mnie wzywa. Droga a¿ do tego miejsca jest bezpieczna, po¶piesz siê!
Annette: Richter! Poczekaj! Richter! Wróæ bezpiecznie. Proszê...
Maria i Annette:
Maria: Siostro!
Annette: Maria! Czy wszystko dobrze Mario?
Maria: Tak, wszystko w porz±dku! To dlatego, ¿e p³ynie we mnie ta sama krew ³owcy wampirów co u Richtera. Richter musi teraz równie¿ gdzie¶ tu walczyæ!
Annette: Richter jest tutaj...
Maria: Uhhh wygl±da na to, ¿e by³oby lepiej gdybym to nie ja przysz³a ciê uratowaæ.
Annette: Nie, to nie tak, dziêkujê ci Mario, chod¼ wracajmy do domu.
Maria: Jeszcze nie teraz. Jest jeszcze co¶ co muszê zrobiæ, id¼ pierwsza a ja idê pokonaæ wampira. Cze¶æ!
Annette: Maria! Naprawdê, d±¿y do celu niczym Richter.
Richter i Maria vs Dracula (dwa zakoñczenia opisane razem)
Dracula: Pokonany przez krew Belmontów to musi byæ przeznaczenie...
Richter: Giñ! Na tym ¶wiecie nie ma dla ciebie miejsca!
Maria: To dlatego, ¿e by³e¶ z³y i pod³y dla wszystkich!
Dracula: Ja nie odradzam siê dziêki swoim w³asnym mocom. Odradzam siê dziêki ludzkim pragnieniom o potêdze, dziêki ludziom, dla których si³a staje siê jedyn± sprawiedliwo¶ci±.
Richter: To tylko twoje pobo¿ne ¿yczenia! Ludzie szukaj± tego, modl± siê i maj± nadziejê, ¿e znajd± to wszystko w ko¶ciele, nie musz± mieæ do czynienia ze z³em.
Maria: Nic mi o tym nie wiadomo, mówisz o jakich¶ trudnych rzeczach. Jednak z³e rzeczy to z³e rzeczy!
Dracula: To jest w³a¶nie powód dla czego tu jestem. Czy nie masz jakich¶ pragnieñ? Wy ludzie rozwijacie siê dziêki pragnieniom i przychodzicie do mnie kiedy stracicie nadziejê. Czy naprawdê mo¿esz nazwaæ mnie z³em?
Richter: Ale nie wszyscy ludzie tak postêpuj±. Je¶li jest co¶ cennego, szanowanego lub ukochanego przez nich to nie potrafi± czyniæ z³a. Ostatecznie z³o zginie!
Dracula: Rozumiem, mo¿liwe. Jednak tak d³ugo jak s± chciwi ludzie bêdê powraca³, zapamiêtaj tylko tyle. To by³o ca³kiem przyjemne. Potomku Belmontów spotkamy siê ponownie!
[Dracula znika z chichotem]
Maria: Co jest w tym takiego ¶miesznego?!
Maria: Szybko, wyno¶my siê st±d wszyscy!!!
G³osy:
Richter Belmont - Horikawa Hitoshi
Maria Renard - Teppouzuka Youko
Annette Renard - Honda Atsuko
Tera - Murata Hiromi
Iris - Yasuka Akie
Dracula - Ishimaru Hiroya
Narrator - Hans Gunther Claude
T³umaczenie na podstawie t³umaczenia autorstwa Yo Kosiman.